L O N D O N

AW_2016_LONDON (57)

L O N D O N

L O N D O N
Mój pierwszy raz w Londynie i po kilku chwilach okazuje się, że wszystkie stereotypy obalone. Po pierwsze … nie pada. Po drugie wszyscy Anglicy uśmiechnięci od ucha do ucha, nie zwracający uwagi na niezbyt wytworny akcent na sylabie. Miasto, które łączy dwa materiały cegłę i szkło. Małej skali domki szeregowe zaprojektowane z metra i wysokie drapacze chmur epatujące nowoczesnością. Klimat iście z Harr’ego Potter’a w Natural History Museum. Na pierwszy rzut oka całe miasto ogarnia slow food ale to tylko przykrywka dla fast live. Na każdym rogu Starbucks, Costa i inne kawiarnie sieciowe bez kawy nie ma tu życia.Wszystko co się dzieje na powierzchni to tylko mały odsetek ruchu w podziemiu, całe miasto mrówek pędzących do królowej matki, wąskimi wagonami metra. Bycie turystą na kilka dni dość przyjemna sprawa … jak się jednak żyje tu na co dzień? Czy Londyn to miasto eleganckiej dystyngowanej inteligencji a może jednak przetykane obcą kulturą próbującą narzucić swoje ego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *