C U B A_L I B R E

KUBA_2015 (102)

C U B A_L I B R E

Kubański sen się spełnił i nie trzeba było długo na niego czekać. Wymarzone wakacje pełne słońca i koloru przeżyte. Jest w Kubie to coś, co w krajach wysoko rozwiniętych już zaniknęło. W głównej mierze to historia sprawiła, że Kubańczyk tworzy swój świat, walczy o przetrwanie bez śladu narzekania i rozgoryczenia.Cieszy się z tego co przyniesie mu jutro. A co najważniejsze jest dumny z tego kim jest, choć z naszego punktu widzenia nie ma nic. Ci ludzie w większości nie byli nigdzie , nie mają do kogo się przyrównać a więc nikomu niczego nie zazdroszczą.

Nasza podróż zaczęła się i skończyła w Havanie. Następnie było Varadero – Trinidad – Cienfuegos . Żadne miasto nie zauroczyło mnie jak stolica. Wyspa nie ma do zaoferowania niczego specjalnego czego nie można znaleźć w innym miejscu na ziemi poza ludźmi i ich kulturą. Plaże nie powalają z nóg, a góry bardzo przypominają florą i fauną te na całym świecie. Kuba jednak to wehikuł czasu co widać na zdjęciach .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *